Compartir

Madryt był ostatnim przystankiem kilkutygodniowej trasy promocyjnej Kasi Moś. Wystąpiła na  Madryckiej Sali Riviera z utworami Flashlight i Natural Women. Reprezentantka Polski nie miała sobie równych, a jej wokalne umiejętności ujęły publiczność. Kasia Moś zachwyciła też na czerwonym dywanie oraz na ściance. Podobnie jak na scenie, piosenkarka miała na sobie zjawiskową suknię projektu Mario Meneziego. Polska gwiazda Eurowizji 2017 prezentowała się świetnie.

Kasia Moś to artystka wszechstronna: śpiewa, komponuje, jest autorką tekstów i osobą, która za sprawą rodziców muzykę ma we krwi. Jej tata Marek to dyrygent uznanej w Polsce Orkiestry Aukso, zaś mama Joanna przez lata grała na altówce. Także jej brat Mateusz związany jest z tą dziedziną: to uzdolniony skrzypek i kompozytor, z którym Kasia współpracuje na co dzień. Nie jest związana z żadną wytwórnią muzyczną i jak sama podkreśla, stara się podążać własną, niezależną od nikogo ścieżką kariery. Pomaga jej w tym gruntowne wykształcenie muzyczne: ukończyła szkołę muzyczną w Bytomiu oraz Wydział Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w klasie wokalu Akademii Muzycznej w Katowicach. Przez lata pobierała również lekcje śpiewu u Elżbiety Chlebek.

Do tej pory współpracowała z wieloma polskimi (m. in. lider Varius Manx Robert Janson) oraz międzynarodowej sławy artystami (do tych zalicza się m. in. założycielka grupy the Pussycat Dolls Robin Antin, Kelly Osbourne, Mya i Carmen Electra oraz aktorka Eva Longoria), dzięki czemu zdobyła ogromne sceniczne doświadczenie. Koncertowała w Polsce oraz w USA. Wystąpiła podczas takich festiwali jak: SPRING BREAK, Carpathie Festiwal, Festiwal TOP TRENDY, Festiwal WOODSTOCK, 52 KFPP w Opolu oraz zagrała jedną z głównych partii w światowej prapremierze musicalu „Król Lear” Pawła Mykietyna, która odbyła się na Festiwalu Sacrum Profanum w Krakowie. Kasia brała również udział w kompozycji Wojciecha Kilara do filmu Krzysztofa Zanussiego „Obce ciało”.

W krótkiej rozmowie dla polonia.es podzieliła się z nami swoimi wrażeniami i opowiedziała o sobie:

T W: Ślązaczka z krwi i kości?

K M: Tak Ślązaczka ale z góralską domieszką. – śmiech. Mój dziadek czyli tata mojej mamy urodził się w Mszanie Dolnej. Buzuje we mnie śląsko- góralska krew, mieszanka wybuchowa.

T W: Jak podoba ci się Hiszpania byłaś u nas już wcześniej?

K M: Kiedyś byłam w Zaragosie ale to było dawno temu i bardzo krótko jeden lub dwa dni. Przyjechaliśmy z moim teamem wczoraj i nie było okazji ani czasu zobaczyć wiele w Madrycie, natomiast pogoda jest genialna, i właśnie tego nam brakuje w Polsce, ciepła i słońca. Wrócimy tutaj żeby zwiedzić więcej bo bardzo mi się podoba i Madryt i Hiszpania.

T W: Jak wygląda twój normalny dzień?

K M: Teraz mój normalny dzień nie jest do końca normalny. Zazwyczaj, lubię spacerować z psami, lubię spokój, myślę wtedy o muzyce, nowych kompozycjach. Jednak od kilku tygodni ze względu na obecne obowiązki związane z Eurowizją nie mam “normalnego” czasu.

T W: Kochasz zwierzęta opowiedz o tym?

K M: Mam pięć psów i dwa koty, dwa pieski są ze schroniska a reszta to znajdy, które uratowaliśmy, przygarnęliśmy z ulicy. 

 Co do kotów, moja kuzynka w Mszanie Dolnej znalazła grupkę maluchów czterodniowych i zaopiekowałyśmy się nimi. Karmiłyśmy je butelką. Dwa z tych czworaczków zostawiła moja kuzynka,  jednego wzięła moja menadżer Katarzyna Surmik, ostatni Miluś został u mnie, no i mam też koteczkę zaadoptowaną od pani Oli z Bytomia, która bardzo pomaga zwierzętom i ma chyba 30 kotów, więc postanowiliśmy chociaż jednego od niej zabrać do nas do domu. 

T W: Skąd czerpiesz inspiracje przy tworzeniu utworów i kto jest twoją muzą?

K M: Inspiracje czerpię z różnych gatunków muzycznych. Moją Muzą jest Fantasia Monique Barrino amerykanka, która wygrała Idola, Kim Burell gospelowa wokalistka, myślę też, że Beyonce. Jej koncerty to jest prawdziwy majster sztyk. 

T W: Skąd się wziął pomysł na Eurowizję i czym byłaś zainspirowana w tworzeniu twojego utworu?

K M: Pierwszą moja styczność z tym konkursem miała miejsce w 2006 roku. Z piosenką Roberta Jansona „I Wanna Know” dostałam się do preselekcji. W tym roku chciałam przypomnieć o sobie swoim fanom i również cały zespół z którym pracuje namówił mnie do udziału. Ucieszyłam się gdy jury pozytywnie zaopiniowało moją kandydaturę. W półfinale ze mną jest bardzo dużo mocnych kandydatów z bardzo dobrymi utworami więc, wiem że będzie bardzo ciężko dostać się do finału ale myślę pozytywnie. No i cała siła w Polonii. Kochani liczę na waszą pomoc nie tylko w Hiszpanii lecz w całej Europie.

T W: Co sądzisz o tym że niż prawie nikt nie śpiewa w swoim ojczystym języku na Eurowizjii?

K M: ” Flashlight” tworzyłam w Londynie  po angielsku i w takiej formie ten utwór mi się podoba. Uważam, że język angielski jest językiem uniwersalnym i utwory muzyczne brzmią bardzo dobrze. Jeśli ktoś potrafi i lubi śpiewać po angielsku, niech śpiewa:)

T W: W teledysku Flashlight występujesz nago, jak będzie w Kijowie?

K M: W teledysku moje ciało posłużyło jako płótno do wyświetlania obrazów, bardzo lubię ten videoklip, nie jestem nago wszystko jest elegancko zasłonięte.- śmiech. Na Kijów razem z firmą Mario Menezi i z pomocą mojej mamy, przygotowujemy parę pięknych kreacji.

T W: Twoim hobby jest projektowanie ubiorów, czy stroje w których występujesz są twojego autorstwa?

K M: Raczej to moja mama mi w tym pomaga. Ona jest bardzo utalentowana muzycznie i plastycznie. Świetnie maluje, więc i projektowanie nie jest dla niej trudne, dostała dar od boga i powinna go wykorzystywać.  

T W: Rosja wycofała się z eurowizji co o tym sądzisz czy decyzja Ukrainy zakazująca wjazdu Julii Samojłowej była prawidłowa?

K M: TRUDNO MI TO KOMENTOWAC, UWAZAM, ZE MUZYKA POWINNA ŁACZYC,  A NIE DZIELIĆ. SZKODA ZE POLITYKA WPROWADZA TAKIE PODZIAŁY MIEDZY ARTYSTAMI. 

T W: Jesteś na turne promocyjnym jakie masz sensacje, wygrasz?

K M: Moim marzeniem jest przejście do finału. Jest bardzo dużo świetnych utworów, mam paru faworytów, jestem pełna nadziei i pozytywnej energii. Liczę na głosy przede wszystkim Polonii z całej Europy. Głosujcie na mnie a ja Was nie zawiodę! Dam z siebie wszystko.

W tym roku finał Eurowizji odbędzie się w dniach 9-13 maja w Kijowie. Przed wyjazdem do stolicy Ukrainy Kasia Moś promowała swoją piosenkę na największych eurowizyjnych wydarzenia w Amsterdamie, Londynie, Tel Awiwie, Rydze i Ukrainie.

W latach 2014-2016 Polacy mieszkający za granicą udowodnili, że w jedności siła i dzięki ich głosom do finałowych zmagań Konkursu Piosenki Eurowizji awansowali kolejno: Donatan&Cleo, Monika Kuszyńska oraz Michał Szpak. Szczegółowe wyniki głosowania audiotele pokazały, że bez wsparcia Polonii byłoby to niemożliwe. W tym roku również postarajmy się, by reprezentantki Polski nie zabrakło w finałowych zmaganiach.

Tomek Wiśniewski.